http://www.youtube.com/watch?v=YtDhMzDkois&feature=player_embedded
Powyższy link prowadzi do oficjalnego songu naszej reprezentacji narodowej na zbliżającym się Euro 2012. Songu, który wywołał spore emocje... W tym także pozytywne, choć niestety zdaje się wyłącznie wśród wykonawczyń. Oczywiście doceniam ich radosne podejście oraz entuzjazm czy oddanie sprawie. Nie zmienia to jednak faktu, że wystarczy dać im tamburyn i kozę, by zamienić wielkie wydarzenie sportowe w dożynki. Nie rozumiem tego. Po prostu nie jestem w stanie pojąć. Dlaczego podjęto decyzję, by promować nasz kraj jako zacofaną wioskę? Że tradycja? Że duch narodowy? Dziedzictwo kulturowe dziedzictwem kulturowym, i mimo że należy o nim pamiętać, nie powinniśmy napychać nim na siłę teraźniejszości. Kiedyś szlachta piła kieliszek wódki przed każdym posiłkiem, jednak nie jest ona oficjalnym składnikiem cateringu naszej kadry. Skoro o drużynie mowa... Może właśnie tu leży pies pogrzebany. Jaka reprezentacja, taki przebój. Jednakże nasi chłopcy zasługują na rytm dodający skrzydeł, zagrzewający do walki i zaciekłego uporu, na melodię, która poniesie ich do zwycięstwa. Zamiast tego dostali przygrywkę do dojenia krowy w oborze. Choć być może położenie przeciwnika śmiechem też może być jakąś strategią. Bo taki właśnie jest ten hicior. Śmieszny. Gdyby chociaż tekst nie był napisany na kolanie w wychodku. Gdyby chociaż śpiewające dziewoje miały lat 20, nie 60... Byłoby przynajmniej na co popatrzeć. Ale cóż... Może kryję się za tym jakiś sens. Może jest to dalekosiężny plan rozwoju. Niech sąsiedzi myślą, że mieszkamy w ziemiankach, a my w tajemnicy rozwiniemy się i niespodziewanie zadamy cios. Nie wiem. Zaczynam się zastanawiać, czy warto kibicować naszym. Im szybciej odpadną, tym mniejsze będzie prawdopodobieństwo na nadzianie się na "Koko koko Euro spoko, w Polsce gorzej niż w Maroko". Najśmieszniejsze, że to nasz cudowny naród wybrał w plebiscycie taki właśnie hymn. Co za bezmózgi debil wpadł na pomysł, by taką decyzję powierzyć ludowi. Przecież wiadomo, że inteligencja tłumu równa jest IQ najgłupszego członka podzielonemu przez liczebność grupy.
Reasumując: myślę, że najlepiej me odczucia wyrazi pewien fragment filmu "Jak się pozbyć cellulitu".
http://www.youtube.com/watch?v=qy03EDdDsBw
Wydaje mi się że po prostu nie dostrzegasz dalekosiężnego planu marketingowego "Nie ważne co mówią ważne żeby mówili" jestem pewien że miliony turystów zapamiętają ten przebój i jakże efektowne jego wykonanie.
OdpowiedzUsuńChyba wolałbym już, by Amerykańce, czy inne zagraniczne gwiazdory sceny politycznej, słysząc słowo "Polska", reagowali uprzejmym zaciekawieniem, niż wygłaszaniem tez typu "Piękny kraj, prości ludzie, czyste powietrze. Trójpolówka, życie w zgodzie z naturą, sianie i zbieranie, kwintesencja życia. Piękny kraj, naprawdę. Słyszałem, że mamy tam misjonarzy wysłać. Pokażą im zastosowanie wody, ognia. Widzę w Polsce duży potencjał. Ale mają ropę, tak?"
OdpowiedzUsuńWg mnie wybór słuszny. No może piosenka libera nie była zła. Ale sam trzymałem kciuki za koko spoko bo całe to euro to wiocha, rząd wiocha, kadra wiocha, Smuda wsiur, organizacja imprezy wiocha, a i kraj to głównie wiochy. Hmmm a co tam u naszego współorganizatora? Też wiocha tylko bardziej bombowa. Jak wiec można było wybrać inny przebój? w RPA shakira nagrała przebój pasujący do Afryki,nam jarzębina zaserwowała przebój pasujący do nas.
OdpowiedzUsuńI przypuszczam ze tuż przed euro wzrośnie popyt na białe skarpetki i sandaly bo przecież trzeba jakoś wyglądać jak ludzie przyjada
OdpowiedzUsuńEuro to nie wiocha! Wszystkie mecze odbywają się w aglomeracjach miejskich, gdzie o wsi nawet nie słyszano :D Rząd to stado warchlaków, więc poniekąd masz rację ^^ Kadra to profesjonalni piłkarze, którzy zawojują świat. Smuda to ukryty geniusz, którego nie zrozumiemy aż do zaskakującego zwycięstwa. Kraj to nie same wioski, jesteśmy dość zurbanizowani : P Ukraina jest bardziej bombowa chyba tylko dlatego, że ma większy zapas broni od nas : P Można było wybrać inny przebój. Nawet gdyby przyjąć wszystkie Twoje zarzuty, to po to, by choć w jednym aspekcie wypaść dobrze. Shakira nagrała przebój pasujący do Afryki - to fakt. Gdyby ona śpiewała nasze "Koko" trzęsąc przy tym swymi bombonami, to bym nie narzekał : D
OdpowiedzUsuńNie wzrośnie, prawdziwy Polak zawsze ma taki rynsztunek w domu gotowy i zwarty do prezentacji :D
OdpowiedzUsuń